"Pod zrujnowanym wojną dworem rozbił się obóz chłopskich uchodźców, do których dołączyły zagubione damy walczące o przetrwanie. Szli grupą za drabiniastym wozem konnym. Na wozie jechało kilkoro chłopskich dzieci. Kobiety mdlały. Mijali okopy w których kryło się wojsko, w pobliżu słychać było wystrzały, kule musiały padać niedaleko. Dotarli pod zniszczony dwór i tam rozłożyli się zmęczeni. Dzieci bawiły się na derkach i składały papierowe ptaki, chłopcy kopali szmacianą piłkę. Kobieta doiła krowę, cyganka wróżyła, Żydzi ubijali interesy, dama-wdowa wyprzedawała majątek, zielarz sprzedawał nalewki, chłopki szukały zajęcia. Wszyscy pilnowali swoich tobołków i węzełków, a ja jak zwykle zarabiałam na życie malując portrety.
Było mnóstwo ludzi, robiono bardzo dużo zdjęć, przemawiano. Było fantastycznie!"Cytat z:
http://rodowicz.blog.onet.pl/CHOJNOWO-1915,2,ID429821244,RS1,nMuzeum Ziemi Makowskiej i Garnizonu Różan wsparło tę imprezę swoimi eksponatami; lubimy jak przy takich inscenizacjach dba się o szczegóły by osiągnąć "klimat" sprzed lat. Doceniła to Pani Anna Milewska spędzając przy naszych gablotach kilkanaście minut zadając "dociekliwe" pytania. W bezpośredniej rozmowie to bardzo ciepła i kontaktowa osoba...
Tagi dla tego artykułu: Muzeum, powiat, przasnyski, przasnysz, chojnowo, czernice, borowe